Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Manfred Deselaers – Jan Paweł II i Auschwitz

Strona: 4

Żydzi

Zupełnie niespodziewanie dla wielu Polaków pojawiły się nagle za granicą ze strony żydowskiej ostre protesty przeciwko klasztorowi w Auschwitz.23 W pierwszym zdziwieniu i szoku, wielu jawiły się one jako kontynuacja nazistowskiej i komunistycznej walki z chrześcijaństwem i z polskimi dążeniami niepodległościowymi. Rana zadana przez Auschwitz okazała się ciągle jeszcze otwartą i wciąż jeszcze głęboką raną, dotykającą tożsamości obu stron oraz istoty relacji chrześcijańsko-żydowskich. Konflikt pokazał, że cokolwiek dzieje się w Oświęcimiu w kontekście pamięci o Auschwitz, promieniuje na cały świat, a szczególnie na relacje chrześcijańsko-żydowskie. I podobnie to, co dzieje się na świecie, ma wpływ na spojrzenie ludzi, którzy odwiedzają miejsce pamięci Auschwitz. Dlatego Papieżowi nie mogło być obojętne, co się dzieje w Oświęcimiu, mimo że to było daleko od Rzymu. Wiemy, że od dzieciństwa los Żydów był bliski Papieżowi, a pamięć o Holocauscie pozostaje ważnym tematem jego pontyfikatu.24
 
Podczas Soboru Watykańskiego II, w którym Kardynał Wojtyła brał udział, Kościół Katolicki – pod wpływem tragedii narodu żydowskiego podczas II Wojny Światowej – fundamentalnie zmienił swój stosunek do Żydów, czego wyrazem była deklaracja soborowa Nostra aetate. Jan Paweł II jako papież robił bardzo dużo, aby kontynuować i pogłębiać ten proces chrześcijańsko-żydowskiego pojednania dla całego Kościoła. Podaję tu tylko jeden przykład: W 1986 r. odwiedził Synagogę rzymską, gdzie padły słynne słowa: „Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i - można powiedzieć - naszymi starszymi braćmi.” Dotyczyło to religijnej relacji do narodu żydowskiego. "Wgłębiając się we własną tajemnicę, Kościół Chrystusowy odkrywa więź łączącą go z judaizmem. Religia żydowska nie jest dla naszej religii rzeczywistością zewnętrzną, lecz czymś wewnętrznym.”25 Po Soborze Watykańskim II rozpoczął się na zachodzie na wielu płaszczyznach dialog chrześcijańsko-żydowski. W czasach komunistycznych Kościół w Polsce nie brał udziału w tym dialogu.
W komunizmie nie mówiono o szczególnym żydowskim wymiarze tego miejsca, ani ze strony komunistycznej, ani ze strony katolickiej. W Polsce prawie nikt nie wiedział, że ponad 90% zamordowanych w KL Auschwitz-Birkenau stanowili Żydzi.26

Zaczął się bardzo trudny dialog. W 1986 r. w Genewie w Szwajcarii odbyły się rozmowy przedstawicieli żydowskich oraz katolickich z różnych krajów, w tym Kardynałów. Na zakończenie wspólnie podkreślono w Deklaracji „Zakhor – Pamiętaj”:
 
Wyodrębnione tereny Auschwitz i Birkenau są dziś uznawane za symboliczne miejsca „ostatecznego rozwiązania, w imię którego hitlerowcy dokonali eksterminacji (szoah) sześciu milionów Żydów, w tym półtora miliona dzieci, tylko dlatego, że byli oni Żydami.

Zaproszono wszystkich, aby skupili się
 
rozpamiętując zagładę w milczeniu swoich serc. Niech modlitwa, która wzniesie się z naszych niemych warg, pomoże nam dziś i jutro lepiej szanować prawo do życia, do wolności i do godności innych, wszystkich innych. Pamiętajmy każdego z tych, których zamordowano w Auschwitz, w Birkenau, Żydów, Polaków, Cyganów, rosyjskich jeńców wojennych.27

Rok później podjęto bardzo trudną decyzję o przeniesieniu Sióstr Karmelitanek do nowo budowanego budynku klasztornego w niedużej odległości, ale już nie bezpośrednio przy murze byłego obozu. Siostrom, które miały się przeprowadzić do nowej siedziby, Papież Jan Paweł II napisał list:
 
Czyż trzeba wyjaśniać, jak bardzo w tym właśnie miejscu winno bić serce Kościoła? Jak bardzo tutaj potrzebna jest ta miłość, jaką Chrystus do końca umiłował człowieka? Jak ona bardzo potrzebna jest tutaj, gdzie przez lata całe szalała nienawiść i pogarda dla człowieka, zbierając straszliwe żniwo zniszczenia i śmierci wśród ludzi należących do tylu narodów? Obecnie z woli Kościoła macie przenieść się na inne miejsce w tym samym Oświęcimiu. […] W dalszym ciągu bowiem Oświęcim – i to wszystko, co się z nim łączy jako tragiczne dziedzictwo Europy i ludzkości, pozostaje zadaniem Karmelu. Pozostaje tym zadaniem w szczególności to, co łączy się z obozem zagłady „Auschwitz-Birkenau” w pamięci narodów: w pamięci synów i córek Izraela, a zarazem to, co łączy się w dziejach Polaków, w historii naszej Ojczyzny.28

Przeniesienie się „na inne miejsce w tym samym Oświęcimiu” nie jest rezygnacją, ale wyrazem tej misji, dla której siostre tu przyszły: być świadkami „tej miłości, jaką Chrystus do końca umiłował człowieka”. Papież podkreślał, że to dotyczy w szczególności tego, co łączy się z obozem zagłady Auschwitz-Birkenau w pamięci synów i córek Izraela i w pamięci Polaków.
Jednocześnie miało powstać katolickie Centrum Informacji, Wychowania, Spotkań i Modlitwy.29 Jan Paweł II określił jego zadanie w 1988 r. w Mauthausen w Austrii, następująco:
 
Spośród wielorakich inicjatyw, jakie w duchu Soboru podejmowane są dzisiaj na rzecz dialogu żydowsko-chrześcijańskiego, pragnę wskazać na powstający w Polsce ośrodek informacji, wychowania, spotkań i modlitwy. Ma on służyć badaniom nad Szoah oraz nad martyrologią narodu polskiego i innych narodów europejskich w okresie narodowego socjalizmu, a także duchowej konfrontacji z tymi problemami. Należy sobie życzyć, aby przyniósł obfite owoce i mógł stanowić wzór również dla innych narodów.30

Spór o Karmel w Oświęcimiu objawił wszystkim wagę wymiaru żydowskiego tego miejsca. Papież już podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. odwiedzając Auschwitz zatrzymał się przed umieszczoną na pomniku w Birkenau tablicą z napisem w języku hebrajskim i powiedział:
 
Napis ten wywołuje wspomnienie narodu, którego synów i córki przeznaczono na całkowitą eksterminację. Naród ten początek swój bierze od Abrahama, który jest ‘ojcem wiary naszej’, jak się wyraził Paweł z Tarsu31. Ten to naród, który otrzymał od Boga Jahwe przykazanie ‘Nie zabijaj’, w szczególnej mierze doświadczył na sobie zabijania. Wobec tej tablicy nie wolno nikomu przejść obojętnie.32

Papież robił wszystko co w jego mocy, aby ten konflikt nie stał się powodem lub pogłębieniem antagonizmów między Żydami a chrześcijanami, ale drogą do pojednania.
W Polsce, odnosiąc się do tragedii II Wojny Światowej, która tutaj się działa, powiedział 14 czerwca 1987 r. podczas spotkania z przedstawicielami wspólnoty żydowskiej w Warszawie: 
 
Wasze zagrożenie było i naszym zagrożeniem. To nasze się nie zrealizowało w takiej mierze, nie zdążyło się zrealizować w takiej mierze. Tą straszliwą ofiarę ponieśliście wy, można powiedzieć, ponieśliście za innych, którzy także mieli być wyniszczeni. [...] Staliście się przez to wielkim głosem przestrzegającym całą ludzkość [...] I myślę, że w ten sposób spełniacie to wasze powołanie szczególne [...] W imię wasze podnosi ten głos przestrogi również Papież33

W audiencji środowej w Rzymie 26 września 1990 r. podczas rozważań w ramach tzw. Cyklu Jasnogórskiego (medytacje o Matce Bożej) przywołał słowa Nostra aetate i powiedział:
 
Jest jeden jeszcze naród, jeden lud szczególny: lud Patriarchów, Mojżesza i Proroków, dziedzictwo wiary Abrahama. Kościół ma przed oczyma słowa Pawła Apostoła o jego potomkach: "do których należy przybrane synostwo i chwała, przymierze i Zakon, służba Boża i obietnice; ich przodkami są ci, z których pochodzi Chrystus według ciała" (Rz 9, 4-5;). Chrystus i apostołowie. I Ty sama, Dziewico-Matko, Córo Sy­jońska. Ten naród żył z nami przez po­ko­lenia, ramię w ramię, na tej samej ziemi, która stała się jakby nową oj­czyzną jego rozproszenia. Temu narodo­wi za­dano straszli­wą śmierć w milio­nach synów i córek. Naprzód na­piętnowano ich szczególnym piętnem. Po­tem zepchnięto do getta w osob­nych dzielni­cach. Potem wywołano do ko­mór gazowych zadając śmierć - tylko za to, że byli dziećmi tego narodu. Mordercy czynili to na naszej ziemi - może po to, aby ją zhańbić. Nie można zhańbić ziemi śmiercią niewinnych ofiar. Przez taką śmierć ziemia staje się świętą relikwią. Lud, który żył z nami przez wiele pokoleń, pozostał z nami po tej straszliwej śmierci milio­nów swych synów i córek. Wspólnie czekamy Dnia Sądu i Zmartwychwsta­nia.34

We wszystkich tych tekstach podkreślano braterstwo między dwoma narodami i religiami, wzywano do pełnego wzajemnego szacunku i wrażliwości dla cierpienia innych. Tego wyrazem jest także modlitwa Jana Pawła II za naród żydowski z Umschlagplatzu w Warszawie 11.06.1999 r.:

Wysłuchaj naszych modlitw, jakie zanosimy za naród żydowski, który - ze względu na swoich przodków - jest Tobie nadal bardzo drogi. [...] Wspieraj go, aby doznawał szacunku i miłości ze strony tych, którzy jeszcze nie rozumieją wielkości doznanych przez niego cierpień, oraz tych, którzy solidarnie, w poczuciu wzajemnej troski, wspólnie odczuwają ból zadanych mu ran. Pamiętaj o nowych pokoleniach, o młodzieży i dzieciach, aby niezmiennie wierne Tobie trwały w tym, co stanowi szczególną tajemnicę ich powołania.35
 
Strona: < << 2 3 4 5 6

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies