Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Manfred Deselaers – Jan Paweł II i Auschwitz

Strona: 2

Maksymilian Maria Kolbe

W tym czasie, na początku lat 70-tych, zaczynały się przygotowania do beatyfikacji Ojca Maksymiliana Kolbego. Wtedy, rok przed tym wydarzeniem, Kardynał Wojtyła powiedział:
 
To by było wielkim znakiem nieba: jak gdyby sam Ojciec niebieski wskazał palcem na tę współczesną Kalwarię ludzkiej rodziny... I jakby powiedział, że z tego krzyża rodzi się  zbawienie.8

Później z okazji rocznicy beatyfikacji w 1972 r. ówczesny Kardynał Krakowa wypowiedział podczas mszy dziękczynnej w Oświęcimiu następujące słowa:
 
Pragniemy podziękować Chrystusowi Panu za to, że dał nam tego […] Świętego, który nosił najstraszliwsze ciężary naszej epoki, całe upokorzenie współczesnej ludzkości, całą klęskę swojego narodu. W tym doświadczeniu  nie złamał się, bo siła ducha, moc wiary i potęga miłości pozwoliła mu odnieść zwycięstwo nie tylko dla siebie, ale i dla nas. Żebyśmy się nie czuli pokonani, my, Polacy, my, kapłani; nie tylko dla nas - dla całej ludzkości, ażeby nie czuła się pokonana własnym okrucieństwem, tym straszliwym obozem śmierci!9

Ten znak promieniuje: 20 października 1971 r. dwa dni po beatyfikacji, Kardynał Wojtyła powiedział w Radiu Watykańskim:
 
Beatyfikacja o. Maksymiliana Kolbego zwróciła na nowo oczy Kościoła i świata na Oświęcim. W świadomości wszystkich ludzi naszej epoki stał się on naprzód symbolem męki zadanej ludziom przez ludzi z nienawiści, a z kolei staje się symbolem miłości, która jest potężniejsza niż nienawiść. A nawet męka zadana ludziom staje się dzięki niej jakąś siła twórczą, która pomaga pełniej odkryć człowieczeństwo. Takie właśnie znaczenie nadał pojęciu: „Oświęcim” bł. Maksymilian Maria Kolbe.10

Ta fundamentalna perspektywa na sprawy oświęcimskie pozostała również późniejszemu papieżowi. Będąc w Oświęcimiu podczas swojej pierwszej pielgrzymki w 1979 r. do Ojczyzny powiedział:
 
W tym miejscu straszliwej kaźni, która przyniosła śmierć czterem milionom ludzi z różnych narodów, o. Maksymilian Kolbe odniósł duchowe zwycięstwo, podobne do zwycięstwa samego Chrystusa, oddając się dobrowolnie na śmierć w bunkrze głodu — za brata. [...] Czy tylko on jeden — Maksymilian Kolbe — odniósł zwycięstwo, które odczuli natychmiast współwięźniowie i do dzisiaj odczuwa je Kościół i świat? [...] Pragniemy ogarnąć uczuciem najgłębszej czci każde z tych zwycięstw, każdy przejaw człowieczeństwa, które było zaprzeczeniem systemu systematycznego zaprzeczania człowieczeństwa. Na miejscu tak  straszliwego podeptania człowieczeństwa, godności ludzkiej — zwycięstwo człowieka!11

Z okazji kanonizacji w 1982 r. Papież Jan Paweł II powiedział:
 
Tak, więc u podnóża tej świętości leży wielka, głęboko zbolała sprawa ludzka. Ta trudna, tragiczna epoka, naznaczona straszliwym podeptaniem ludzkiej godności, zrodziła w Oświęcimiu swój zbawczy znak. Miłość okazała się potężniejsza od śmierci, potężniejsza od antyludzkiego systemu. Miłość człowieka odniosła swoje zwycięstwo  tam, gdzie zdawała się tryumfować nienawiść i pogarda dla człowieka.12

Janowi Pawłowi II nie chodziło tylko o nadzieję życia wiecznego płynącą z wiary, ale także o obraz człowieczeństwa. Wydaje mi się, że tu można znaleźć źródła antropologii Papieża. Święty Maksymilian w obliczu Auschwitz pokazuje światu znaczenie kluczowych słów encykliki REDEMPTOR HOMINIS:
 
Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. I dlatego właśnie Chrystus-Odkupiciel, jak to już zostało powiedziane, „objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi.13

To światło, które świeci w Oświęcimiu dla całego świata, głęboko zobowiązuje. Kardynał Wojtyła już w 1972 r. rzekł do młodzieży akademickiej:
 
Człowiek to jest sumienie – jednak sumienie. I nie da się śledzić w pełni rozwoju człowieka, mówić o rozwoju człowieka, jeśli się nie uchwyci jego centrum: sumienia. Od jego zależy to, […] kim w końcu jestem ja, ja jeden niepowtarzalny. Weźmy dla przykładu taki obraz: z jednej strony O. Maksymilian Kolbe w Oświęcimiu, a z drugiej strony jego oprawcy. Tu człowiek i tu człowiek. Tu sumienie i tu sumienie. I teraz, jaka ostatecznie kształtuje się postać? Z jednej strony taka, którą świadomość, opinia całej ludzkości musi zaafirmować, uwielbić i zaakceptować: wziąć do swego skarbca raz na zawsze. Z drugiej strony taka postać człowieka, człowieczeństwa, którą cała opinia ludzkości – bez względu na to, czy to będą wierzący, czy niewierzący, chrześcijanie czy ateiści – musi jakoś odrzucić: wyrzec się. Chociaż może się wyrzec tylko do granicy człowieczeństwa, bo: i tu człowiek, i tu człowiek. Wielkość człowieka […] jest najgłębiej związana z jego sumieniem.14

Żyć sumiennie, to prowadzić nieustanną walkę z sobą i nieustannie wybierać między dobrem a złem. W czasie swojej drugiej podróży do Polski w 1983 r., po stanie wojennym, Papież powiedział rodakom:
 
Co to znaczy, że miłość jest potężniejsza niż śmierć? To znaczy także: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj", wedle słów św. Pawła (Rz. 12, 21). Te słowa tłumaczą prawdę o czynie oświęcimskim O. Maksymiliana na różne wymiary: na wymiar życia codziennego, ale także na wymiar epoki, na wymiar trudnego momentu historycznego, na wymiar XX w., a może i czasów, które idą. [...] Pragniemy wzbogacić chrześcijańskie dziedzictwo polskości o przejmującą wymowę jego czynu oświęcimskiego: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". Ewangeliczny program. Trudny program – ale możliwy. Program nieodzowny.15
 
Strona: 1 2 3 4 5 > >>

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies