Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Leszek Łysień – W półmroku dwuznaczności

Strona: 4

Dekonstrukcja teodycei?

Pisze O. Marquard: „Świat zostaje obroniony – nie jest już zły, choć też nie jest zupełnie dobry, wolny od zła – lecz z uwzględnieniem zła tylko optymalny i dlatego porównywalnie najbardziej godny istnienia. Bóg także zostaje obroniony i nie jest on zły, choć nie jest też godny miłości z racji swego oderwania od świata, lecz optymalizująco rozumny w sensie mądrości implementacyjnej i zachowawczej”14. Leibniz, chroniąc i wykazując dobroć, rozumność i wszechmoc Stwórcy, dopuszcza różne rodzaje zła: metafizyczne, moralne, fizyczne. Dobro istnieje wyłącznie poprzez zło: bonum przez malum. Zło staje się jakby warunkiem możliwości istnienia dobra. Jako konsekwencja takiego postawienia sprawy (dopuszczenia zła celem obrony Boga i świata) pojawi się kolejna strategia, polegająca na odebraniu złu znamion zła. Skoro zło zostało dopuszczone jako zasada eksplanacyjna, należy je upozytywnić. Zło to nierozpoznane lub zaprzeczone dobro. Waloryzacji podlega teraz skończoność, dziejowość człowieka, błądzenie (zło gnozeologiczne), brzydota (zło estetyczne). Rodzi się filozofi a dziejów. Kiedy Bóg teodycei stał się zbyteczny, w jego miejsce pojawi się historia. Zło jednakże nie zniknie. Stąd konieczność historiodycei, czyli wykazania, że wszystko, co w dziejach się wydarzyło, widać było nieodzowne dla dalszego postępu człowieczeństwa oraz dla dobra całości. Pisze Marquard: „Teodycea zradykalizowana przez zwolnienie Boga z jego obowiązków, czyli filozofi a dziejów różni się od klasycznej teodycei tym, że mając na względzie zło w obecnym świecie, czyni człowieka – w miejsce Boga – absolutnym oskarżonym”15. Pojawi się teraz zapotrzebowanie na antropodyceę. Należy usprawiedliwić człowieka wobec zła pleniącego się w świecie. Oskarżone zostanie w takiej sytuacji nie-ja, inni ludzie, ponieważ samemu jest się tylko oskarżycielem. To inne ludzkie grupy będą teraz winne wszelkim przejawom zła. Jednak ów proces pozbawiania zła znamion zła doprowadzi w konsekwencji do tego, że tradycyjne dobra ludzkich społeczności zostaną uznane za zło. Oddajmy raz jeszcze głos Marquardowi: „Więc wielkie pozbawianie zła znamion zła, którego postacią agresywną jest pozbawianie zła moralnego znamion zła staje się ze swej strony nadawaniem tradycyjnemu dobru znamion zła i nadzwyczaj zmyślnie rozbudza podejrzliwość wobec uznanych wartości: ekonomia staje się zarzewiem wyobcowania; państwo nabiera cech diabolicznych; rodzina staje się agenturą służącą wyraźnie udręczaniu i deformowaniu każdej kolejnej generacji: rozum wrogiem myślenia, duch „wrogiem duszy”; tolerancja represją, religia oszukaństwem; i tak dalej”16.
Kiedy J. J. Rousseau przeniesie zło moralne z duszy ludzkiej na urządzenia społeczne, instytucje, cywilizację, wówczas receptą na eliminację całkowitą zła stanie się rewolucyjne przekształcenie społeczeństwa i budowa raju na ziemi. W ten sposób zrodzi się gnoza nowożytna (nade wszystko gnoza komunistyczna), która usunąwszy wszelką transcendencję z obszaru ludzkiego zainteresowania, otworzy perspektywę spełnienia się człowieka w ramach porządku doczesnego. Złemu czasowi obecnemu przeciwstawi świetlaną przyszłość, ku której wiodą żelazne prawa historycznego przeznaczenia już rozpoznane przez wtajemniczonych w zawiłe wyroki historii. Ponieważ w ostateczności to człowiek czyni zło, jest jego sprawcą, to i człowiek może sobie z nim poradzić, być zbawcą samego siebie. Istnieją niepodważalne racje przemawiające za tym, aby obecny świat poddać totalnej destrukcji w imię innego, ale tym razem znajdującego się w ramach porządku historycznego. Stanowisko takie mutatis mutandis uwidoczniło się już w starożytnej gnozie, której przezwyciężeniem miała być teodycea, a która dziwnym zbiegiem okoliczności doprowadziła do odnowienia wizji gnostyckiej. Wizja ta jednak zamknie świat w immanencji, poddając ludzkie instytucje dowolnym eksperymentom inżynierii społecznych. Instytucje te w nazistowskiej dyktaturze pokazały, co potrafi ą. Odciążyły jednostkę z obowiązku moralnej refleksji i przekształciły zbrodnię w proces produkcyjny, wymagający właściwie tylko rutyny. Zasada była przerażająco prosta: „Trzeba mieć odwagę czynienia zła, aby mogło z niego wyniknąć dobro”. Tymi słowy zwrócił się Himmler do członków Einsatzgruppen SS: „Od was większość będzie się dowiadywać, co to znaczy położyć trupem sto osób, pięćset osób czy tysiąc osób. Coś takiego przetrzymać i jednocześnie pozostać przyzwoitym […] – oto pełna chwały karta w naszych dziejach, jakiej nikt jeszcze nie napisał ani nikt inny nie napisze”17. Pisze Voegelin: „Gnostyckie spekulacje nowożytnych czasów pokonały niepewność wiary, odsuwając się od transcendencji oraz nadając człowiekowi i jego działaniu w doczesnym świecie sens eschatologicznego spełnienia. W miarę zakorzeniania się tej immanentyzacji w ludzkim doświadczeniu działalność cywilizacyjna stała się mistycznym dziełem samozbawienia. Duchowe energie duszy, które chrześcijaństwo kierowało ku uświęcaniu życia, można było teraz przerzucić na bardziej atrakcyjne, bardziej namacalne i przede wszystkim łatwiejsze zadanie budowy ziemskiego raju”18. Immanencja zamyka swoje podwoje przed jakimkolwiek głosem płynącym z zewnątrz. Znajdujemy się w samym środku mroku. Pytamy: w jaki sposób może pojawić się światło, które sproblematyzuje to, co dzieje się w największym zagęszczeniu przemocy: krzyk, bezsiła, co mocniejsza jest od siły szaleństwa, może dobroć?
Rzec można, iż optymistyczna i entuzjastyczna teodycea, która chciała wszystko usprawiedliwić, otworzyła drogę do usprawiedliwienia niewyobrażalnej przemocy, dzięki zastosowaniu której miały się zrealizować fantazyjne i arbitralne projekty umysłowych ekstrawagancji oderwanych całkowicie od rzeczywistości (przypomnijmy tylko stwierdzenie Marksa: przemoc jest akuszerką starego społeczeństwa brzemiennego nowym).
Strona: 1 2 3 4 5

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2020 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies