Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

Alon Goshen-Gottstein – Bóg a Auschwitz. W oparciu o zasoby Judaizmu

Strona: 4

Elie Wiesela wiara po Holokauście

Słowa rabina Szapiro zrodziły się w kontekście warszawskiego getta. Mogą wskazać drogę do myślenia o Auschwitz – ale nie zostały one wypowiedziane jako część dyskursu następującego po Auschwitz. Chciałbym zakończyć te rozważania słowami autora, który przeżył obóz w Auschwitz, wciąż zmaga się z jego teologicznym znaczeniem i przetwarza idee rabina Szapiro na swój sposób i w swoim własnym języku. Jego perspektywa jest nieco inna. Kwestie teologiczne otrzymują wyraz poetycki. Odpowiedzi religijne, o jakich mówiliśmy wyżej, łączą się ze zmaganiem wokół kwestii, czy istnieje i czy naprawdę może istnieć odpowiedź na teologiczne wyzwanie, rzucone przez Auschwitz. Ponieważ autor ten, Elie Wiesel, nie jest filozofem, ale poetą i pisarzem, może wyrażać swoje zmagania nie poszukując rozładowania napięć, ale pozwalając, by napięcia te ogarnęły czytelnika i dały mu się odczuć. Tym samym jest on także bliski niesystematycznemu sposobowi myślenia, jaki charakteryzuje literaturę chasydzką. Słowa Elie Wiesela są tak bliskie temu, co znajdujemy u rabina Szapiro, ale są wypowiedziane z nową mocą i opatrzone znakiem zapytania, co nadaje im stosowność odpowiednią dla refleksji po Holokauście. Dlatego chciałbym zakończyć moją prezentację kilkoma cytatami z Elie Wiesela, w których idee, o których mówiliśmy wyżej, zostały opracowane w kontekście jego własnej próby rozumienia wydarzeń z Auschwitz.
 
To, co się nam przytrafia, dotyka Boga. To, co przytrafia się Bogu, dotyczy nas. Uczestniczymy w tej samej przygodzie i w tym samym poszukiwaniu. Cierpimy z tych samych powodów i przypisujemy ten sam współczynnik naszej wspólnej nadziei.
Ta wspólnota cierpienia rodzi pewne trudności. Jej cel nie jest jednoznaczny. Czy miałaby ona czynić nasze ciężkie ludzkie próby łatwiejszymi, czy trudniejszymi do zniesienia? Czy myśl, że Bóg także cierpi – że cierpi z nami, a tym samym ze względu na nas – pomaga nam w niesieniu naszego smutku, czy też po prostu wzmaga jego ciężar? Z pewnością nie mamy prawa narzekać z tego powodu, że Bóg także zna cierpienie, nie mniej jednak można powiedzieć, że cierpienie jednej istoty nie przekreśla cierpienia drugiej, oba te cierpienia raczej się sumują.
W tym sensie cierpienie Boga nie jest pociechą, lecz dodatkową karą. Mamy więc prawo pytać Niebiosa: „Czy już nie dość mamy smutku? Czy do naszego smutku musisz dodawać swój smutek?”.
Ale nie do nas należy decydować za Boga. Tylko on ma rozeznanie i wie, czemu łączy swe cierpienie z naszym na tysiąc sposobów. Nie możemy ich ani wywołać, ani odrzucić, możemy tylko starać się być ich godnymi, nawet jeśli ich nie rozumiemy. Tam gdzie chodzi o Boga, wszystko jest tajemnicą […].
Wyznaję jednak, że czasem mi to nie wystarcza. Nic mi nie wystarcza, kiedy myślę o tych wstrząsach, jakie przeszło nasze stulecie. Rola Boga jest ważna w tym kontekście. Jak Bóg zdołał znieść swe cierpienie, dodając je do naszego cierpienia? Czy mamy sobie wyobrażać, że jedno cierpienie uzasadnia drugie? Nic nie uzasadnia Auschwitz. Gdyby sam Bóg podał mi uzasadnienie, myślę, że bym je odrzucił. Treblinka kasuje wszystkie uzasadnienia i wszystkie odpowiedzi.
Królestwo druta kolczastego pozostanie na zawsze ogromnym znakiem zapytania w skali zarówno ludzkości, jak i jej Stwórcy. W obliczu bezprecedensowego cierpienia i agonii, Bóg powinien był interweniować lub, przynajmniej, wypowiedzieć się. Po czyjej był stronie? Czy nie jest Ojcem nas wszystkich? To właśnie z pozycji tej roli kruszy naszą skorupę i porusza nas. Jak moglibyśmy nie żałować ojca, który jest świadkiem masakry, jaką jego dzieci urządzają sobie nawzajem? Czy istnieje bardziej druzgocące cierpienie, bardziej gorzki wyrzut sumienia?
Oto dylemat, z którym konfrontuje się osoba wierząca u schyłku tego stulecia: dopuszczając to, Bóg coś ludzkości powiedział, a my nie wiemy, co. Czy to, że cierpiał? Mógł przecież – powinien był – przerwać swe cierpienie przez zaniechanie męczeństwa niewinnych osób. Nie wiem, czemu tak nie zrobił, i przypuszczam, że się nigdy nie dowiem. Być może Go to nie obchodzi. Ale jestem pogrążony w podobnej niewiedzy, jeżeli chodzi o ludzi. Nigdy nie będę w stanie pojąć ich upadku moralnego. Był czas, kiedy wszystko budziło we mnie gniew, a nawet bunt wobec ludzkości. Później czułem głównie smutek z powodu ofiar.
W komentarzu do wersetu proroka Jeremiasza, w którym Bóg mówi: „będę płakał w tajemnicy”, Midrasz mówi, że istnieje miejsce zwane „tajemnicą” i że kiedy Bóg jest smutny, „znajduje w nim schronienie, by płakać”.
Dla nas to miejsce sekretne leży w pamięci, która posiada swoją własną tajemnicę.
Jeden z midraszy przedstawia następującą opowieść: Kiedy Bóg widzi cierpienie swoich dzieci rozproszonych wśród narodów, wylewa dwie łzy do oceanu. Kiedy spadają, czynią tak wielki hałas, że jest on słyszany na całym świecie. Lubię czytać tę legendę. Mówię wtedy sobie: Być może Bóg wylał więcej niż dwie łzy w czasie ostatniej tragedii swego ludu? Ale ludzie, ponieważ są tchórzami, nie chcieli ich słyszeć.
Czy to jest nareszcie odpowiedź? Nie. To jest pytanie. Jeszcze jedno więcej5.
 
Wiesel stara się uporać z ideami rabina Szapiro. Daje wyraz wierze, ale jest to wiara, która przeszła pewną transformację. Wiesel nie potrafi już być z Bogiem w Jego cierpieniu i odłożyć na bok trudne pytania. Te pytania nie dają mu spokoju. Dlatego powraca do pojęcia cierpienia Boga i Bożego płaczu, ale w sformułowaniu, które jest zarówno wyrazem wiary, jak i protestu. Wiesel stara się rozumieć tam, gdzie rabin Szapiro zadowolił się po prostu życiem w obecności cierpiącego Boga.
Czy ta różnica wypływa z życia duchowego i cech obu tych postaci, czy też jest to różnica perspektywy, wynikła z pełnego objawienia się horroru Holokaustu? Czy gdyby rabin Szapiro przeżył Holokaust, podtrzymałby swój punkt widzenia, czy też opadłyby go zmagania, z jakimi żył Wiesel? Nigdy się tego nie dowiemy.
Jako myśliciele religijni możemy mieć do czynienia z dwoma podejściami, które są sobie bliskie, ale także całkiem różne. Czy wiara po Holokauście powinna starać się włączyć w swój punkt widzenia jakąś odpowiedź? Czy jest w stanie zadowolić się tylko doświadczalnym wymiarem odpowiedzi religijnej? Czy próba poszukiwania odpowiedzi już sama w sobie jest jakimś zstąpieniem z wyżyn mistycznego uczestnictwa w Bożym cierpieniu? I czy fakt, że Wiesel nie znalazł odpowiedzi, dostarczając tylko nowych pytań, sugeruje, że w lepszej sytuacji jest ten, kto stara się żyć wiarą rabina Szapiro? Z takimi oto pytaniami musimy wciąż się zmagać, kiedy poszukujemy Bożych śladów w rzeczywistości Auschwitz.

Przypisy:
1 S. T. Katz, S. Biderman, G. Greenberg, Wrestling With God: Jewish Theological Responses during and after the Holocaust, Oxford 2007. Książka oferuje krótkie i mocne analizy oraz dość kompletny przegląd spektrum myśli religijnej w odpowiedzi na Holokaust.
2 D. Weiss Halivni, Breaking the Tablets. Jewish Theology After the Shoah, New York 2007.
3 A. Goshen-Gottstein, Speech, silence, song: epistemology and theodicy in a teaching of R. Nahman of Breslav, „Philosophia. Philosophical Quarterly of Israel” 30,
1–4 (2003), s. 143–187.
4 Rabbi K. Kalmish Shapira, Sacred Fire, transl. by J. Hershy Worch, Lanham 2004 – własne tłumaczenie z przekładu angielskiego, także cytatów z Biblii, by najlepiej oddać zamysł autora (przyp. tłum.).
5 E. Wiesel, All Rivers Run to the Sea, New York 1995, s. 103–105; własne tłumaczenie z angielskiego (przyp. tłum.).


tłum. Violetta Reder
Opublikowane w: Dialog u progu Auschwitz, tom 2, Kraków 2010, s.29-54.

Strona: 1 2 3 4

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies