Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

1988-01-06 Komitet Centralny Katolików Niemieckich - Jak mówić o winie, cierpieniu i pojednaniu – po 50 latach?

Strona: 5

„Menu nawrócenia towarzyszył żal i skrucha..."34.Człowiek nawrócony do Boga jest już inny, przemieniony, gdyż inaczej nie ma powrotu do Boga, jak przez uświadomienie sobie wyobcowania przez winę. Nawrócenie towarzyszy żal, żalowi nawrócenia, i w tym procesie zależności obustronnej, krok po kroku, zbliżamy się do Boga, oczekując zawsze Jego przebaczenia. Z tej właśnie przyczyny, że polegać możemy na Bogu i ufać w Jego przebaczenie, nie wolno nam ustać w pracy na rzecz pojednania. Pojednanie nie może być dobrem, którego posiadanie jest raz na zawsze zapewnione, to nie rzecz z którą można postępować według własnego uznania. Pojednanie należ traktować jak podarunek, bowiem tylko wtedy zrozumiemy, że nie należ się ono nam z góry. Dotyczy to pojednania z Bogiem, jak i z bliźnim. Droga prowadząca do pojednania, jest usłana wielu zależnościami, i choć niezawodnie doświadczamy tego pojednania w konkretnym czasie i miejscu, to nie wolno nam teraz i tu zaniechać, czy choćby umniejszyć starań w pracy dla pojednania. Prosić trzeba o nie nieustannie. W procesie tym jawi się wiele przeszkód, wręcz uniemożliwiających wspólne osiągnięcie pozytywnych rezultatów. Jedną z tych przeszkód jest sprawa motywacji. Nie osiągnie nic, kto pragnie jedynie uwolnienia się od ciężaru i poczucia winy.

Powrót do Boga uzależniony jest od zwrócenia się ku osobie pokrzywdzonej. Zadośćuczynienie krzywdzie nie może mieć charakteru osiągnięcia i nie może uzyskać definicji - wydajnego załatwienia spraw niełatwych. Zadośćuczynienie krzywdzie musi wypływać z poczucia skruchy i żalu. Nie może być w żadnym wypadku środkiem w staraniach o wybaczenie, gdyż nie jest ono czasowo ograniczone, i nie kończy się wraz z uzyskaniem przebaczenia. Zadośćuczynienie jest głęboko powiązane z całokształtem procesu pokuty, jest „jego „konkretnym urzeczywistnieniem"35 i jeśli nawet nie wszystkie szkody dadzą się powetować, nie wszystkie krzywdy naprawić przy pomocy ludzkich sił i środków, to jednak ludzkie starania mogą przynieść ulgę. Nakazem musi być udoskonalenie własnej osobowości tak, aby przełamać „przekleństwo zła."36

Pojednanie między ludźmi ma ścisły związek z procesem pojednania z Bogiem. Warunkiem wstępnym jest gotowość wyruszenia w drogę, wyruszenia na spotkanie drugiego człowieka, bliźniego swego, tak aby starać się coraz bardziej na obraz i podobieństwo Boże.

Obie strony partnerskie muszą kroczyć ku sobie, muszą poszukiwać sposobu odnalezienia siebie nawzajem. Dodać należy, że nam Żydom, brak nadal ufności wobec naszych bliźnich chrześcijan, a wiadomo, że ufność jest w procesie pojednania konieczna. Umożliwienie nam odzyskania ufności jest nieodzownym, ważnym aspektem w procesie wynagrodzenia, zadośćuczynienia wyrządzonych nam krzywd. Tak samo jak odebranie nam tej wiary w człowieka jest częścią win popełnionych przez chrześcijan. Bo „Holocaust...zniweczył między Żydami a nie-Żydami świadomość i podstawę wspólnego im człowieczeństwa".37 Nie tylko chrześcijanie ale i wspólnoty żydowskie muszą uczyć się na nowo wychodzenia naprzeciw ku innym i podawania, choć z rezerwą, ręki. Pojednanie dla wspólnot żydowskich, jak i nie-żydowskich, także dla osób pojedynczych jest pod względem duchowym i religijnym, życiową wprost koniecznością.38 Dzieje się tak z tego względu, iż „dwa narody, dotknięte tym samym losem, nie mogą w nieskończoność odwracać się od siebie nawzajem, i udawać, że siebie nie dostrzegają. Dla losów ludzkości nie jest sprawą wcale obojętną, czy pokój zawarty między obu stronami będzie wypływać z potrzeb serca, bez zapoznania przeszłości, w sposób uprzednio przemyślany i przygotowany. Skoro Bóg tak chce."39

„...Jest takie przekroczenie prawa, które nie trudno odpokutować, jest jednak i inne, tzn. takie, które odpokutować można dopiero po upływie czasu..."40 Ciągłość i trwanie procesu pojednania nie zależy jedynie od szczerości intencji, nie tylko od potrzeby wewnętrznej, osoby się o nie starającej, nie od gotowości i umiejętności przebaczenia ze strony osoby pokrzywdzonej, lecz przede wszystkim od natury, istoty i od ciężaru winy. „Pokuta i wymiar zadość czyniącego wynagrodzenia krzywd muszą być adekwatne do wyrządzonych szkód, i odpowiadać każdemu w jego sytuacji, tak, aby został przywrócony porządek tam, gdzie go zakłócono, i aby chory otrzymał odpowiednie do swojej choroby, lekarstwo."41


Strona: < << 2 3 4 5 6

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies