Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

1988-01-06 Komitet Centralny Katolików Niemieckich - Jak mówić o winie, cierpieniu i pojednaniu – po 50 latach?

Strona: 4

Warunkiem uporania się z panującym obecnie złem jest świadomość, że wszyscy jesteśmy winni, że słuszne jest „zawstydzenie kolektywne"22 oraz gotowość przyjęcia odpowiedzialności23 za to, co było udziałem całej wspólnoty. Skoro jednak mogą „ludzie wspólnie czynić zło, nic nie stoi na przeszkodzie, by razem pokutę czynili, nawzajem przychodząc sobie z pomocą".24 W czynieniu dobra i zła poddani jesteśmy wpływom naszych wspólnot. Dotyczy to nie tylko generacji starszego pokolenia, uwikłanego bezpośrednio w historię, lecz także pokolenia dla którego Shoah jest jedynie konkretnym etapem w historycznej przeszłości. Z tej więc przyczyny, jako wspólnota, której członkowie bez wyjątku zbierają plon tej przeszłości, musimy zabrać głos. O sprawach tych mówimy, gdyż zostaliśmy w przeszłości dotknięci przez wydarzenia okrutne, i stąd bierze się nasze prawo do wypowiedzi na ten temat, mówimy jednak z nadzieją, że „pokuta zawsze prowadzi do pojednania z braćmi, przeciw którym zgrzeszyliśmy."25

Uwieńczony całkowitym pojednaniem akt powrotu do Boga, jest zazwyczaj poprzedzony wybaczeniem krzywd ze strony poszkodowanego. Ale akt wybaczenia przez poszkodowanego nie może uprzedzić początku procesu pojednania z Bogiem, bowiem ten jest warunkiem przebaczenia. Nie dostąpi pojednania z Bogiem ten, kto nie zwróci się sercem całym w stronę pokrzywdzonego. Przebaczenia możemy oczekiwać, nie przystoi go jednak wymagać i żądać. Wspomnieć należy o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Otóż wybaczyć winowajcy jest w stanie jego ofiara, i to uczynki, które sprawiły jej cierpienie i w mierze, w jakiej cierpień doznała. Dotyczy to i nas, proszących o przebaczenie. Możemy więc prosić o wybaczenie, lecz za winy, których sami jesteśmy sprawcami, i w mierze w jakiej winę ponosimy.

Człowiek może wybaczyć cierpienie i krzywdy, których osobiście doznał, i o przebaczenie prosić za czyny osobiście popełnione. Ma ten fakt dla nas znaczenie szczególne, i dał temu wyraz pan przewodniczący Herzog, powiadając: „Tylko umarli mają prawo do przebaczenia, żyjący muszą skorzystać z prawa do pamiętania."26 Nie oznacza to odmowy wobec obowiązku pojednania, lecz jest wyrazem głębokiej świadomości: że ci, którzy przeżyli, oraz ci, którzy są wnukami lub dziećmi pomordowanych w Oświęcimiu, nie są upoważnieni do wypowiadania się w imieniu zmarłych. Martin Buber powiedział: „Kim jestem, abym śmiał przebaczać"27 i słowa te nie dowodzą łaknienia zemsty, ni zawziętości, lecz głębokiego respektu wobec zmarłych. Nie są te słowa odmową przebaczenia, lecz odmową wobec wszelkiej uzurpacji i wyniosłości. Ten sposób rozumowania żydowskiego może stać się zachętą i impulsem dla przemyśleń wśród chrześcijan, i dotychczas pojmowania aktu przebaczenia.

I jakby nam nie były pomocne i bliskie, wpajane i przekazywane nauki o nawróceniu się i pokucie za grzechy, służące także w procesie pojednania żydowsko-chrześcijańskiego - musimy poddać je ponownej głębokiej refleksji teologicznej, jeśli chcemy nadal na ich podstawie przezwyciężać i łagodzić niesprawiedliwości i krzywdy, co do których ponosimy, jako wspólnota, winy w stosunku do całej wspólnoty żydowskiej.

Drogi pokuty

Na drodze pokuty ważnymi elementami są: skrucha, przyznanie się do winy i podjęcie odpowiedzialności w uczynku zadośćuczynienia, prośba o wybaczenie oraz pojednanie z pokrzywdzonym. „Należy pokrzywdzonego ułagodzić i prosić o wybaczenie, (jednak) nie wolno być zawziętym, i nie dać się obłaskawić.....jest się o wybaczenie proszonym, należy go udzielić, ochoczo i z całego serca."28

Także i prośba o przebaczenie musi być rzetelna i z „całego serca". My, Żydzi i chrześcijanie musimy się wiele jeszcze w tej sprawie natrudzić. Przebaczenie udzielone lekko w pośpiechu, nieroztropnie nie zaprowadzi nas na drogę pojednania. Lecz sprawi, iż skorzystamy z możliwości wyparcia znacznej świadomości spraw nam przykrych. W ten sposób poszkodowane zostaną obie strony. A stosunki międzyludzkie ucierpią tu najbardziej: „Nikomu nie wolno mówić w imieniu Boga, nikt nie powinien mówić za drugich. Wielu Żydów żyjących w Niemczech, proszonych jest o przebaczenie. Cóż za odpowiedź mogą oni dać? Czy mogą się wyprzeć pomordowanych, sześciu milionów ludzi? Komu wolno mówić w imieniu Sytni, w imieniu Romanów, w imieniu homoseksualistów? Czy można wypowiadać się w imieniu narodu żydowskiego, rozproszonego po całym świecie? Czy może ktoś powiedzieć: Zostało ci wybaczone! Nie."29

„Kto wziął winę na barki swoje, musi się do uczynku , którym zawinił, przyznać."30 Prośbę o wybaczenie winno wyprzedzać świadome otwarte przyznanie się do winy. Nie wolno wyznawać jej głosownie, pośpiesznie, lecz należy nazwać po imieniu, konkretnie wyartykułować. „Po wyznaniu, żeśmy winni, należy wyjawiać te sprawy, które w sercu naszym postanowiliśmy,"31 i „w ten sposób przyznać się do grona grzeszników i tym samym do swojej przeszłości i wsiąść za nią odpowiedzialność."32 „Patrząc z czysto ludzkiego punktu widzenia wiemy, że wyznanie winy „pełni funkcję wyzwalającą z usidlenia, funkcję pojednawczą (....), grzesznik otwiera się jednocześnie na Boga, na wspólnotę Kościoła, by pozyskać nową przyszłość."33 Jednak samo pasywne przyjęcie winy, nie wystarczy. Konieczne jest doszukiwanie się przyczyn głębokich i prawdziwych, przemyślenie przeszłości, gotowość dostrzeżenia własnej winy i win generacji poprzednich w nowym świetle. Obranie innej perspektywy, przyczyni się do głębszego rozpoznania win i do trafniejszego sformułowania. Nad tą sprawą musimy pracować nieustannie, uzyskują czasem nowy ogląd spraw, winy, cierpienia, i smutku, a przede wszystkim badać trzeba przyczynę stanu w którym się znajdujemy.


Strona: < << 2 3 4 5 6

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies