Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu

1979-05-08 Komitet Centralny Katolików w Niemczech - GŁÓWNE PROBLEMY TEOLOGICZNE W DIALOGU ŻYDOWSKO-CHRZEŚCIJAŃSKIM

Strona: 3

III. Główne tematy dialogu

1. Wspólna droga Żydów i chrześcijan.

W dialogu chrześcijańsko - żydowskim obie strony znajdują się w sytuacji o tyle dobrej, że partnerzy prowadzonych rozmów są oso­bami wierzącymi, a wspólnym celem ich drogi jest zbawcze pano­wanie Boże. Żydzi i chrześcijanie przyznają, że zostali wezwani przez Boga i pragną na dany im poprzez Łaskę wybrania dar rozpoznawania woli Bożej, odpowiedzieć miłością z całego serca, z całej duszy, całą mocą i umysłem. Zgodność ta jest niezmiernie ważna dla wspólnego działania w świecie. Już sam fakt tej zgodności ma swą wartość, nie jest jednak wystarczający, ponieważ istotną sprawą jest ustalenie stopnia i miary tej zgodności. Ustalenia te są niezmiernie ważne w tym miejscu, w którym istniejący już konsens nas łączy, ale i korzenie rozbieżności biorą z niego swój początek. Celem drogi chrześcijan jest doświadczenie zbawczej mocy Boga. Mówi o tym przekaz Biblii Izraela, a także osoba Jezusa, który był Żydem. I ta funkcja osoby Jezusa jest decydująca, bowiem On nie tylko dzieli lecz i łączy. 

To właśnie dzięki Jezusowi, który był Żydem, może także obecnie przemawiać do współczesnych chrześcijan Tora i spełniać wśród nich właściwe jej zadanie. To osoba Jezusa sprawia, że Tora za Jego pośrednictwem, może przekazywać obietnicę i przyrzeczenie Boże oraz wszystkie wskazania i nakazy do realizowania w ży­ciu dnia powszedniego. Żyd natomiast może darzyć Torę miłością bez poznawania osoby Jezusa, gdyż wraz z przyjściem na świat, przynosi on tę miłość ze sobą. Jeśli żydowscy uczestnicy rozmów uznają, że w chrześcijaństwie dadzą się odczytać czyny i działanie Boże, które i dla Żyda, choć obrał inną drogę z woli Bożej, są nie bez znaczenia, wtedy wszelkie rozmowy żydowsko - chrześcijańskie osiągną przypisywaną im ważność i powagę. Słusznie więc pytają chrześcijanie, czy żywotna obecność istotnych elementów żydowskich w nabożeństwach chrześcijańskich i w głoszonych prawdach wiary, w chrześcijańskim odczytaniu Pisma św. i w chrześcijańskiej teologii nie mogły wzbudzić wśród Żydów zainteresowania życiem i wiarą partnerów chrześcijańskich. Zainteresowania wychodzącego poza granice jedynie zdystansowanego przyjmowania do wiadomości. Chrześcijanie natomiast muszą się zgodzić z faktem i uznać to, że zainte­resowanie się judaizmu chrześcijaństwem może być umotywowane „wolą królestwa niebieskiego” i nie będzie prowadzić do przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Franz Rosenzweig, żydowski filozof religioznawstwa (1886-1929) brał pod uwagę możliwość zainteresowania się judaizmu chrześcijaństwem i wyjaśniał zrozumienie motywacji tegoż zainteresowania. Mówił: „Czy Jezus był Mesjaszem, okaże się wtedy, gdy Mesjasz przyjdzie”. Z wieloznaczności tej wypowiedzi nie należy jednak wnosić, że z kontynuacją żydowsko - chrześcijańskiego dialogu, z dyskusją o Nadziei, która łączy i pytaniem o Mesjasza, który dzieli, czekać należy do ”sądnego dnia”. 

Już choćby wzajemna wymiana pytań, może choć po części, spełnić korzystną funkcję, jeśli okaże się, że stoi za nią uznanie i akce­ptacja odmiennej drogi ku Zbawieniu. Żydzi mogą bowiem przyz­nać z uznaniem, że dla chrześcijan właśnie Jezus stał się drogą prowadzącą do Boga Izraela. Jednakże uznanie wartości tej drogi, będzie uzależnione od tego, czy chrześcijanie wierząc w Zbawienie, które przyszło za pośrednictwem Mesja­sza Bożego jako dar, znajdą dość siły skłaniajacej a nie odstraszajacej do podjęcia obowiązku czynnej służby na rzecz sprawiedliwości i pokoju. Jezus będzie dla chrześcijan wypeł­nieniem Obietnicy i Prawa tylko wtedy, gdy zechcą oni pójść Jego śladami i z całą gotowością, ze względu na „Królestwo Niebieskie”, naśladować Go w życiu, pamiętając o słowach: "Nie każdy, kto Mi mówi: Panie, Panie! wejdzie do Króles­twa Niebieskiego, lecz ten, który spełnia wolę mojego Ojca, który w nie­bie” (Mt. 7,21). W dialogu żydowsko - chrześcijańskim dostrzeżenie w drodze partnera wartości jest ściśle związane ze sposobem traktowania osoby Jezusa i z różnicą w Jego pojmowaniu, oraz z odpowiedzią na pytanie, czy jest Jezus Mesjaszem, czy nie. Różnice te nie wywierają jednak nacisku i nie zmuszają do zerwania klamry spinającej fundamentalne treści Bożego wezwania i woli Bożej, tak wśród Żydów jak i chrześcijan. I dlatego ważne jest respektowanie zasady nie nakła­niania do sprzeniewierzenia się wołaniu Bożemu, skierowanemu w jednakim stopniu do członków wspólnoty żydowskiej jak i chrześ­cijańskiej. O przestrzeganiu tej zasady nie mogą decydować względy taktyczne. W wyborze wyznania nie decydują względy humani­stycznej tolerancji i nie rozstrzyga zasada wolności. Zasada ta opiera się na najgłębszej podstawie, na wierze obu wspólnot, żydowskiej i chrześcijańskiej w jednego i tego samego Boga. Chrześcijanie nie mogą, choćby już ze względu na ich tożsamość religijną, zrezygnować z zaświadczania wobec Żydów prawdy o Jezusie Chrystusie. 

Żydzi natomiast, także z powodu ich tożsamości religijnej nie mogą zrezygnować z podkreślania i zaświadczania prawdy, że Tora jest nadal żywa i w żadnym wypadku nieprzestarzała. W takim traktowaniu problemów zawarta jest nadzieja. Dawanie świadectwa przez jednych uczestników dialogu może w istotnej mierze wpłynąć na pogłębienie wierności wobec Boga u drugich oraz przyczynić się do wzrostu obopólnego zrozumienia. Błędem byłoby oczekiwanie na skorzystanie u partnera z możliwości cofnięcia raz danego przez niego słowa-przyrzeczenia i zaprzeczenia tym samym własnemu powołaniu.

Chrześcijanie wierzą, że Jezus jest Mesjaszem, jak zapowie­dziano w Piśmie. Bóg Izraela chciał w ten sposób wyrazić swą bliskość. Bóg Izraela obdarzył chrześcijan bliskością zawierzając im Jezusa jako Brata i pozwalając na doświadczanie miłości Syna Bożego, zarazem Boga samego. Dlatego też znaczenie jakie chrześcijanie przypisują osobie Jezusa nie może się wyczerpy­wać w określaniu Go jako przykładu godnego do naśladowania.

Co więcej, chrześcijanie pojmują i wyznają, że życie Jezusa, Jego śmierć i ponowne przyjście na świat są drogą, którą sam Bóg prowadzić chce ludzkość do zbawienia. W miłości Jezusa jest dość miejsca dla wszystkich. Chrześcijanie wierzą, że Bóg dał tego dostateczny dowód wywyższając Jezusa i zwracając Go tym samym w żywym darze. To wszystko, co w Jezusie odmienne wobec tego, co jedynie ludzkie i co już było, zanim przyszedł na świat, nie podlega żadnym pomiarom ilościowego wzrostu. Dostrzeganie w Jezusie jedynie reprezentanta pełniejszego i bogatszego człowieczeństwa prowadzi do błędnej konkluzji oraz do nieporozumienia wyrażającego się w przekonaniu, że chrześcijanie są ni mniej ni więcej jak tylko lepszy­mi Izraelitami.  

Chrystologia mówiąca o Jezusie jako Synu Bożym, który stał się człowiekiem nie posługuje się tego typu miarami. W chrystologii zawarta jest nauka mówiąca, że celem jest wspól­nota z Jezusem poprzez dobrowolne przyznanie się do Niego w wie­rze oraz możliwość zrozumienia, że wszyscy, którzy dotknięci zostali miłością Bożą mają jednakową szansę pójścia wspólną drogą, zawsze dla nich otwartą. W ten sposób rozumując, chrześcijanie są gotowi zaakceptować sens słów Franza Rozenzweiga.  

Żydzi pytają, czy poprzez wiarę, że Syn Boży stał się człowie­kiem, nie zostaje obalony obowiązek wyznania jedynego Boga Izraela, ściśle nakaza­ny do przestrzegania (por. Pwt 6,4-9). Chrześcijanie mogą odpowiedzieć na podstawie przekonania płyną­cego z wiary, że to właśnie Jezus jest pośrednikiem Boga Izraela i przedstawia samego Boga. Przyjście Boga na świat i wcielenie się w Jezusa Chrystusa jest niczym innym jak właśnie potwierdzeniem jedyności Boga, a nie jej zaprzeczeniem. To, że Bóg stał się czło­wiekiem znaczy, że Jedyny Bóg Izraela nie pragnie wyobcowania i izolacji, nie jest obojętny człowiekowi lecz zwrócony w stronę człowieka, dotknięty i przejęty ludzkim losem. Przytoczona tutaj charakterystyka Boga, którą znaleźć można także w Talmudzie i odczytać z tekstów Midraszim, stojących bez jakiegokolwiek związku z osobą Jezusa jest również akceptowana i podzielana przez żydowski rabinat. Rabinat żydowski podziela prawdę o jedynym Bogu Izraela, który nie tylko „gości i przebywa” w obszarze transcendencji, lecz pragnie być wśród swego prześladowanego i będącego w ciągłej potrzebie narodu, jako Zbawiciel, Pan, Ojciec, Towarzysz. Wszelkie rozmowy o Żywym Bogu Izraela są widocznym znakiem ludzkiej nadziei, także w toczącym się dialogu żydowsko - chrześcijańskiego.   


Strona: 1 2 3 4

Kontakt


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Dział Edukacyjny: education@cdim.pl
Recepcja: reception@cdim.pl

GPS: 50.022956°N, 19.19906°E

Facebook

Realizacja: Wdesk
2017 - 2022 © Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu Polityka cookies RODO
zamknij
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies