Centre for Dialogue and Prayer in Oświęcim

Letters to former prisoners

  • Frauke Buenning und Mirjam Laux, Hadamar, Niemcy

    Niemcy, 13.12.04

     

    Drodzy Nieznajomi, którzy byli w Auschwitz i przeżyli,

     

    piszemy do Was list, ponieważ chcemy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami, przemyśleniami oraz prośbami. Byliśmy w czerwcu tego roku z grupą w Auschwitz. Nasza grupa liczyła 15-cie osób z Raum Limburg w Hesji, jak również 11-cioro osób dorosłych. Szczególne w naszej grupie było nie tylko to, że młodzież i dorośli podróżują razem, ale również to, że pieczę nad grupą trzymała, oprócz osoby z Niemiec, Izraelka, Naomi Rozen, co spowodowało, że nasza grupa miała szczególny charakter. Naomi straciła w Auschwitz zarówno swoich dziadków, jak również ich teściów – ludzi, którzy jak wiele innych niewinnych osób starcili tam życie, ale to Wieci niestety aż nazbyt dobrze.Wciąż jesteśmy poruszeni wrażeniem, które z tamtąd wynieśliśmy, jednocześnie mamy świadomość, że nie można tego porównać z tym, co Państwo musieli przeżyć w młodości. Cierpienia tego przyspożyli Wam Niemcy – czego jesteśmy świadomi. Mamy jedanak nadzieję, że dacie szansę naszej generacji, która nie zaprzecza zbrodniom i je jak najsurowiej ocenia , i że nie bedziemy obciążeni winą naszych przodków.

     

    W czasie trwania naszej podróży w tą okrutną przeszłość, której prawdopodobnie nigdy nie będzie można nazwać zamkniętą, poznaliśmy Henryka Mandelbauma, żydowskiego świadka, który za czasów swej młodości zmuszony był pracowć w krematoriu w Brzezince i który swoimi słowami głęboko nas poruszył. Dopiero wówczas uświadomiliśmy sobie wyraźniej, co przeżyli ludzie w tych okrutnych czasach. Tym trudniej było to pojąć, ponieważ to miejsce zrobiło na nas wrażenie bardzo spokojnego i łagodnego. Świeciło słońce i otaczała nas soczysta zieleń. Trudno sobie wyobrazić, że zamordowano tu tyle ludzi i że to miejsce na zawsze pozostanie miejscem grozy. Naturalnie jest oczywiste, że nie pozostanie nam w pamięci jako przyjazna idylla, a wręcz przeciwnie. Jesteśmy świadomi realiów tego miejsca i nie zamykamy na nie oczu. Musiało to być niewyobrażalnie upadlające i przerażające. Wiemy również, że jesteśmy ostatnim pokoleniem, które ma możliwość, nawiązać dialog z ludźmi takimi jak Państwo.

     

    Właśnie dlatego jesteśmy bardzo wdzięczni Henrykowi Mandelbaumowi oraz Ornie Birnach, którzy na miejscu w Limburgu opowiedzieli nam o swoich osobistych dramatach, i starają się swoje przeżycia przekazać jako ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń, aby nigdy nie powtórzyły się podobne okropności. Zapewne również w swojej ojczyźnie szukają dialogu z innymi osobami. Uważamy, że bardzo istotne jest, aby poprzez rozmowę wyrobić sobie realistyczny obraz przeszłości. Dramatu tego miejsca nie wyrazi bowiem liczba ofiar.

     

    Przed 60-ciu laty zostali Państwo oswobodzeni z niewoli, jednakże prawdziwie wolni zapewne nie jesteście po dziś dzień, prawdopodobnie całe życie będziecie prześladowani przez Waszą przeszłość. Mamy nadzieję, że będziecie mieć długo siłę, aby móc opowiadać swoją własną historię, tak aby nigdy nie powstała możliwość przemilczenia tych zbrodni, które prowadziłoby do jej zapomnienia czy zaistnienia sytuacji by jej zaprzeczyć. Dlatego też, aby tego uniknąć, w ramach naszej możliwości, będziemy się starać opowiadać o naszych odczuciach i przeżyciach oraz zmotywować innych, aby zainteresowali się tym tematem.

     

    Przekazywanie tych informacji rozpoczęło się najpierw w małym gronie. Kiedy po powrocie opowiadaliśmy o naszej podróży przyjaciołom i rodzinie, czuliśmy, że czegoś tak potwornego nie można przemilczeć. Oczywiście najpierw sami musieliśmy przemysleć i spróbowac zrozumieć to wszystko, pomimo, że na wiele pytań nie znajdujemy odpowiedzi, tak nierzeczywiste nam się to wydaje. Spostrzegliśmy wówczas, że te spotkania są bardzo owocne i że moglibyśmy dotrzeć do większego kręgu osób. Następstwem tego stała się prezentacja w szkole dla ok. 200 uczniów oraz uczczenie dnia pogromu Żydów 1938 roku w Niemczech.

     

    Przy wszystkich tych okazjach, ludziom, którzy gotowi byli nas słuchać, obok faktów staraliśmy się przekazać jak najwiecej naszych osobistych odczuć. A były one bardzo indywidualne i różne; i tak na przykład niektórych poruszyło zdjęcie wesołych i szczęśliwych dzieci, jeszcze innych para bucików dziecięcych, następny kojarzy Auschwitz z konkretnym wierszem. Byliśmy i jesteśmy jeszcze dziś głęboko poruszeni. W taki sposób przekazaliśmy dalej naszym słuchaczom przy naszych małych przedsięwzięciach oprócz materiału faktograficznego także odczucia z nimi związane. Oczywiście nie da się tego porównać z bezpośrednią Państwa relacją. Te wspomnienia wydają nam się straszne, ale mamy świadomość, że jest to prawdą i spróbujemy, tą prawdę o okrucieństwach Auschwitz przekazać dalej.

     

    Mamy nadzieję, że będziemy Państwa wspierać w tym zadaniu i chcemy to czynić w ramach naszych możliwości. Czujemy się z Państwem i z tym co Państwo musieli przeżyć w szczególny sposób związani, ponieważ jesteśmy Niemcami, i mamy nadzieję, że nie stanowi to dla Was problemu.

     

    Życzylibyśmy sobie, abyście mieli długo siłę, o ile to możliwe, opowiadali wciąż o swoich przeżyciach, aby Wasze wspomnienia o tej strasznej przeszłości były przestrogą dla teraźniejszości i mamy nadzieję, że będa nam drogowskazem ku lepszej i pokojowej dla nas przyszłości.

     

    W tym sensie życzymy Wam wszystkiego dobrego i wielu sukcesów, abyście trafili na ludzi, którzy bedą otwarci na Wasze przesłanie. Również my będziemy próbować przekazywać nasze przeżycia dalej i motywować, szczególnie młodzież, do zajmowania się tematyką Auschwitz.

     

    Frauke Bünning i Mirjam Laux

     

    W imieniu młodzieży, która brała udział w wyjeździe do Auschwitz w 2004 roku z ramienia Młodzieżowego Centrum Edukacyjnego Limburg-Weilburg w kooperacji z towarzystwem na rzecz wspłópracy chrześcijańsko-żydowskiej w Limburg.

     

    Obie urodzone w 1988 i uczennice Liceum Fuerst -Johann-Ludwig w Hadamar

  • Anne Wonsack - Huenfelden, Niemcy

    Auschwitz – czerwiec 2004

     

    W czerwcu tego roku byłam – Anne Wonsack - w Auschwitz. Początkowo byłam tylko zdziwiona. Zdziwiona tym, jak mało ma to miejsce wspólnego z tymi strasznymi wydarzeniami, opisami świadków, dokumentacją. To co najpierw zobaczyłam, to kwitnące drzewa oraz łąki pełne kolorowych kwiatów. Całość uzupełniało błękitne niebo i promienie słońca. Stare baraki obozowe wygladały jak zwykłe ceglane domy. Naturalnie irytowł drut kolczasty. Dziwnie, i jakoś jednoczesnie smutno, jaką wszystko obiera drogę. Przed około 60-cioma laty coś się w tym miejscu wydarzyło, czego żaden z nas nie jest w stanie w pełni pojąć, zrozumieć – ja tak to odczuwam. To miejsce cierpienia odziaływuje na nas dziś tak spokojnie, tak przyjaźnie. Właśnie to w pewien sposób złości.

     

    Czy wolno nam dopuścić, aby Auschwitz zostało zapomniane? Nie! Musimy zrobić wszystko w tym kierunku, aby szcególnie ten fragment naszej historii poznać i przekazać dalej!

     

    Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam poznać trzy osoby, które przeżyły obóz: Ornę Birnach, Jehudę Bacon i Henryka Mandelbauma. Troje ludzi, którzy jako jedni z nielicznych pośród wielu milionów przeżyli, i których mogłam przeżyć. Fascynujące po prostu, jak wiele radości życia mają te trzy osoby. Dla mnie jest to prawie niewyobrażalne. Jak ktoś, kto część swego życia musiał spędzić w tym miejscu, kto ciągle przypomina sobie zbrodnie, nie jest w stanie uwolnić się od tego fragmentu życia, może być pełen ciepła?

     

    Henryk Mandelbaum objaśnił nam poszczególne etapy pracy w krematorium, które wykonywał. Wyjaśnił cały proces aż po najdrobniejsze i najobrzydliwsze szczegóły (był w Sonderkommando). Kiedy wieczorem siedzieliśmy razem z nim, przez cały czas promieniał. Cieszył się, że młodzież wykazuje zainteresowanie i chce uniknąć zapomnienia. Pożegnał nas słowami: „Żyjcie własnym życiem – więcej nic!!!” Naturalnie było dla niego bardzo istotne, abyśmy dalej przekazali nasze doświadczenia. Mimo to nasze życie postawił na pierwszym planie – mimo, że Niemcy, nasi przodkowie, zniszczyli i zatruli część jego życie. Rzeczywiście nie do uwierzenia!

     

    Można to odczuć przede wszystkim u Jehudy Bacon. Z jednej strony życzenie, mocniej jeszcze – cel, przekazać tak wiele informacji, tak wielu ludziom jak to tylko możliwe. Z drugiej strony pozostali przy życiu! Życie! Smakują swoje życie – takie jest moje odczucie – również wtedy, gdy zderzają się ciągle od nowa ze swą przeszłością. Jednakże, chcą żyć!

     

    Kilka moich pytń. Naród Żydowski jest narodem wybranym przez Boga. Bóg położył swe chroniące dłonie na Izraelitów. Co się stało w 50-tych latach XX-wieku? Nie chcę skupiać się na tym, jak Bóg mógł do czegoś takiego dopuścić. Interesowałoby mnie jaki stosunek do Boga mają ci, którzy przezyli. Czy mają żal do Boga? Dlaczego do tego dopuściłeś? Czy też wiara w Boga jest podporą, fundamentam, na którym można budować dalsze życie po tych okropnych dniach w Auschwitz? Te pytania od dawna mnie zastanawiają. Zwłaszcza w kontekście relacji Żyda do Boga – w której widzi on siebie jako Wybrańca. Oczywiście jest jasne, że kwestia ta ma wiele aspektów. Istotne byłoby jednak dla mnie, gdybym mogła usłyszeć kilka zdań na ten temat. Obok wielu rzeczy, które dla mnie są zupełnie nie do pojęcia i z których wiele zapewne na zawsze takimi pozostanie, jest to, czego chetnie dowiedziałabym się od świadków:

     

    Jak dużą rolę odgrywa Bóg w życiu po Auschwitz?

     

    od Anny Wonsack, Hünfelden
    Uczennica w Lyceum Marienschule Limburg
    urodzona 12.10.1987 w Niemczech.

  • Ewelina Matyjasik, Oświęcim, Polska

    Bieruń, 28.12.2004

     

    Drodzy byli więźniowie!

     

    Na wstępie mojego listu pragnę się króciutko przedstawić. Nazywam się Matyjasik Ewelina, mam 17 lat i mieszkam w malutkim miasteczku: Bieruniu, leżącym tuz obok Oświęcimia. Jestem normalną, nieco zwariowaną nastolatką, która pragnie odnaleźć swoje miejsce w świecie i swoją życiową drogę.

     

    Zacznę może od tego, jak dowiedziałam się o obozie, kto mi o tym powiedział. Otóż cofnąć się muszę wstecz o ponad 10 lat. Przed laty otwarty był wiadukt łączący Babice z Oświęcimiem, jednak do ubiegłego roku trwały prace remontowe na tym obiekcie. Dlatego też, gdy byłam mała i z rodzicami jeździliśmy do Oświęcimia przejeżdżaliśmy obok terenu Muzeum Auschwitz-Birkenau.

     

    Pierwszy raz, gdy jechaliśmy obok pomyslałam sobie (jako malutkie wtenczas dziecko), że są to kominy na polu namiotowym. Jednak moi madrzy rodzice wyjaśnili mi czego to są pozostałości.

     

    Ilekroć od tej pory przejeżdżam obok Birkenau zadawałam sobie pytanie: Jak to się mogło stać? Jednak nie miałam wtedy takiej świadomości, aby wszystko to zrozumieć.

     

    Później w ciągu mojego krótkiego życia kilkakrotnie miałam okazję znaleźć się na terenie byłego obozu macierzystego, jednak „zwiedzanie” tego miejsca nie dało mi ostatecznych odpowiedzi.

     

    Od poczatku tego roku szkolnego, tj. od września roku 2004 mam zaszczyt uczęszczać na spotkania młodzieży do Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Na spotkaniach tych (prowadzonych przez p. Sylwię Stańską i ks. Manfreda Deselaersa) poruszane są bardzo ważne tematy, które pomagają nam młodym ludziom zrozumieć przeszłość i uporządkować teraźniejszość. Ogólnym celem projektu :”Miejsce zamieszkania Oświęcim” jest zapoznanie się młodzieży z historią miasta ze szczególnym uwzględnieniem II wojny światowej oraz przygotowanie nas do dialogu międzykulturowego, międzyreligijnego i międzynarodowego.

     

    Pierwszym blokiem tematycznym (spośród pięciu) był „Auschwitz-historia i symbolika”, który ukończyliśmy na początku listopada.

     

    Właśnie podczas trwania tego bloku zaczęłam rozumieć pewne rzeczy. Spotkania z byłymi więźniami: p.Haliną Birenbaum oraz p.Smoleniem sprawiły, iż po raz pierwszy wyobraziłam sobie jak naprawdę ciężkie warunki panowały w obozie. Jak każdy kolejny dzień przynosił strach, ból i cierpienie. Po raz pierwszy dotarło do mnie jak naprawdę straszne było to „życie”. Nigdy wcześniej nie odczuwałam tego tak głęboko. Jak dla wielu cierpienie ogółu, śmierć ogromnej ilości osób była dla mnie straszna, ale wstrząsająca i najbardziej bolesna była dla mnie śmierć jednostki. Najlepiej można to zauważyć, gdy umiera ktoś nam bliski.

     

    Właśnie dzięki p.Birenbaum i p.Smoleniowi oraz rozlicznym spotkaniom na terenie byłego Auschwitz I oraz Auschwitz-Birkenau zaczęłam zastanawiać się dlaczego i jak do tego doszło. Dlaczego tak wielu „religijnych” ludzi zostało omamionych złudną wizją lepszego świata „lepszej rasy” ? Dlaczego nikt nie zareagował, a jeśli już to dlaczego podobnie jak Hitler nie porwał za sobą tłumów? Dlaczego tylu ludzi musiało stracić dom, rodzinę, a nawet życie? Przecież tym złym ludziom nic na dłużej to nie dało, nie stali się piękni, młodzi, nieśmiertelni. A wręcz przeciwnie przegrali swe życie, nie zyskując nic w zamian.

     

    Dzieki tym spotkaniom i poszerzeniu swojej wiedzy na temat zagłady wiele zrozumiałam. Dostrzegłam, iż brak miłości w domu czy też nieokazywanie jej sobie może mieć nieodwracalne skutki (tak m.in. było w przypadku komendanta obozu Rudolfa Hößa).

     

    Jednak nadal nie potrafie odpowiedzieć sobie na pytanie jak to możliwe, że „człowiek człowiekowi zgotował ten los”. Nie wiem też czy kiedykolwiek bedę potrafiła to zrozumieć.

     

    Niewiele moge zrobić by historia nie zatoczyła kręgu, postaram się jednak, aby moje dzieci poznały prawdę; postaram się przekazać mą skromną wiedzę innym młodym ludziom, aby i oni mogli budować swą przyszłość znając właściwą drogę. Mam nadzieję, że chociaż w ten sposób oddam hołd wszystkim ofiarom holocaustu.

     

    Dziękuję wam drodzy świadkowie czasu za to, że swymi opowieściami pomagacie nam poznać prawdę; za to, że pomagacie nam kształtować swój charakter i cieszyć się z tego co daje nam Bóg.

     

    Z poważaniem

     

    Ewelina Matyjasik

  • Paweł Baścik, Oświęcim, Polska

    Szanowni Byli Więźniowie KL Auschwitz-Birkenau!


    Od września uczestniczę w projekcie „Miejsce zamieszkania Oświęcim", organizowanym przez Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Jego celem jest przybliżenie młodzieży historii tego miasta ze szczególnym uwzględnieniem jej tragicznych kart przypadających na okres II wojny światowej oraz przygotowanie do dialogu z innymi kulturami, religiami i narodami. Projekt składa się z pięciu bloków tematycznych. W ramach pierwszego z nich „Auschwitz - historia i symbolika", zwiedzaliśmy teren byłego obozu macierzystego Auschwitz I oraz Birkenau. Spotkaliśmy się też ze świadkami tamtych czasów, panem Kazimierzem Smoleniem i pania Halina Birenbaum.


    W związku ze zbliżającą się 60.rocznicą wyzwolenia obozu i miasta Oświęcim pragnę w imieniu moich koleżanek i kolegów oraz swoim wyrazić nasz szacunek i wdzięczność dla Was. Doceniamy Waszą siłę i odwagę w dawaniu świadectwa o oświęcimskiej martyrologii wielu narodów. Mamy nadzieję, że świat wreszcie usłyszy Wasze wołanie o zerwanie z nienawiścią i poszanowanie godności i prawa do życia każdego człowieka.


    Także my, ludzie młodzi, chcemy wesprzeć Was w tym dziele pokoju. Dlatego prosimy Was, abyscie przekazali w nasze ręce Wasze przesłanie do świata, a my ze wszystkich sił postaramy się je głosić i dbać o to, by nie zostało zapomniane, bo przecież „narody tracąc pamięć, tracą życie".


    Paweł Baścik


  • Dla wszystkich którzy niewyobrażalnie cierpieli

    Dla wszystkich, którzy niewyobrażalnie cierpieli




    Jesteśmy tu


    Żyjemy tu


    Myślimy tu


    Uczymy się tu


    Tu próbujemy


    Zrozumieć


    Zrozumieć co to znaczy


    Zrozumieć co się wydarzyło


    Zrozumieć jak do czegoś takiego


    Można być zdolnym


    Zdolnym do dręczenia


    Zdolnym do torturowania


    Zdolnym do pogardy w


    Okrutny sposób


    Sposób, który wyżera wnętrze


    Sposób, który pozwala cierpieć do


    Granic


    Granic, które wytyczają śmierć




    Żywi - czy już umarli?


    Uczniowie Akademii Handlowej z Hollabrunn w Austrii





  • DEAR FORMER PRISONERS OF GERMAN CONCENTRATION CAMPS !

    "We want to remember what happened..."

     

     

     

     

    t221d

     

     

    Oswiecim, January the 18th, 2005

     

    Dear Witnesses of Time,

     

    former concentration camps' Prisoners!

     

    The 60th anniversary of the Auschwitz- Birkenau concentration camp's liberation is coming soon. In connection with this day, the most important people- in our point of view- are You, former Prisoners, and the youth: witnesses of the past and creators of the future.

     

    That's why we, the workers of the Centre for Dialogue and Prayer in Oświęcim and Maximilian-Kolbe-Werk in Freiburg, hit on an idea. Idea of establishing contact between You and the youth.

     

    Polish young people from Oświęcim, who meet regularly in the Centre for Dialogue and Prayer, and the German youth, who spent few days "on the doorstep of Auschwitz" or took part in meetings with former prisoners in Germany, decided to write You about their experiences, asking You for answers.

     

    In many letters, the young express their big gratitude for the meetings in Germany and the visit in Oświęcim Museum.They describe deep impressions, sadness and sympathy, which they received thanks to those meetings, but also- they feel responsible for handing this knowledge down to other people. To let You find out more about the youth's letters content, we enclose the summary below.

     

    The young are also concerned about one thing they ask You to help them with. There will come a day, when- unfortunately- You will be gone... but Your message must be given to the next generations. Many young people would gladly accept this task. That's why they ask: which way is the best to do it?

     

    Paweł from Oświęcim describes it like that:

     

    "In connection with the approaching 60th anniversary of the camp's and Oświęcim liberation, in the name of my friends and my own, I want to express our respect and gratitude to You. We appreciate Your strength and courage in giving evidence of many nations' Auschwitz martyrology. We hope the world finally hears Your calling and Your asks for stopping hate and starting respect for dignity and every man's right to live. We, the young people, also want to support You in this work of peace. That's why we ask you to give Your calling to the world into our hands- and we will try as hard as we can to proclaim it and make it not to be forgotten, for "nations losing memory lose their lives".

     

    Students from Mainz ask You:

     

    "We would be very glad if You wrote- once again- what in Your opinion is a message to young people. What should we say to our children and to the other people as a lesson based on Your lives' experiences?"

     

    They ask you for some kind of a "Testament", which can become a suggestion for their future lives.

     

    We ask You heartily: find some time to answer the youth and- indirectly- us.

     

    If You know the Witnesses we didn't reach, please, show Them this message with a cordial invitation to taking part in this project.

     

    We kindly ask You: send the answer to the address of the Centre for Dialogue and Prayer in Oświęcim. A copy will be given to Maximilian- Kolbe- Werk and, of course, to the youth.

     

    About 100 young people from Oświęcim will take part in the World Youth Days with the Pope, in Cologne, 2005. It's possible we manage to pass on the message from Witnesses, which would be given by the Oświęcim youth to the world's young people.

     

    Also, on our Centre for Dialogue and Prayer internet site, we want to publish some of the letters. Maybe we create a small brochure...

     

    Kind regards,

     

    Manfred Deselaers
    Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu
    ul. M. Kolbego 1
    PL 32 602 Oświęcim
    tel. +48 (33) 8431000
    fax +48 (33) 8431001
    e-mail: biuro@centrum-dialogu.oswiecim.pl

    Wolfgang Gerstner
    Maximilian - Kolbe - Werk e. V.
    Karlstraße 40
    D 79104 Freiburg
    Tel. +49 (761) 200-348
    Fax +49 (761) 200-596
    Email: info@maximilian-kolbe-werk.de

    Annex

     

     

    To show you the content and intention of letters, we give into Your hands this summary, mostly made of quotes, to express the voice of youth:

     

     

    “First day we visited the Birkenau camp. The tension and the atmosphere of this place stayed for a long time in our memories. Destroyed crematories emanated with crimes of those years. Speechless, we stood before them and we couldn’t believe what’s happened here” (Pfeiffer from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “Deeply moved by the lot of Witnesses, after the meetings with them, they say, that they learned things ‘which can’t be found in any handbook’” (Nicole Zach, Daniela Lazenhofer, Sylwia Rapp from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “Meetings with former Prisoners: Halina Birenbaum and Mr. Smoleń, for the first time made me imagine the hard situation in the camp. Each day spent in there brought fear, pain and suffering. For the first time I realized how horrible that “life” really was. I never felt it so deeply before.” (Ewelina Matyjasik from Oświęcim)

     

     

    Not only experiences from the camp or stories about personal suffering shocked the young people. It was Your will, strength and love of life, which can be shown only by those, who survived, the youth felt much deeper. This is how Anna Wonsack describes it after the meeting with Mr. Henryk Mandelbaum:

     

     

    “ How can someone, who had to spend a part of his life in this place; who still remembers the crimes, can be such a warm person?(…)As we were sitting together in the evening, he was beaming all the time. He was glad the youth shows interest and wants to avoid forgetting. For goodbye, he said to us: “Live your own life- nothing more!!!”” (Anna Wonsack from Huenfelden in Germany).

     

     

    Ewelina writes: “Thank You, dear Witnesses of the Time, for helping us know the truth by Your stories; for helping us shape our characters.” (E. Matyjasik from Oświęcim).

     

     

    German students write: “We are fully aware that this suffering was caused by Germans”. (Frauke Bruenning, Mirjam Laux from Hadamar in Germany).they know they are affiliated with the nation, from which the criminals descended, “though, we hope you give a chance to our generation which does not deny the crimes but judges them strictly, and that we will not carry a burden of our ancestors’ guilt”. Partly, they also think that “in German schools there are not enough talks about national-socialistic past. That’s why direct confrontations with it- thanks to Witnesses’ testimonies and visiting the memory places become more important”. (Katarina Hartwig and Anja Lindig from Jena in Germany).

     

     

    Impressions from the Museum and the meetings with Witnesses will accompany them for a long time, showing what future they can create:

     

     

    “We were very impressed- and also ashamed, because those Witnesses were telling us, Germans, about their tragedy, with such a strength, frankness and with no soreness. Their strength and will of reconciliation showed us, that we- successors- are responsible for giving their message to others. We and the others want to remember what happened…” (Mirjam, Martina and Maria from Grosskrotzenburg in Germany).

     

    Some of the young people express it even clearer:

     

     

    “We all think, that the message about those crimes and bestiality should not be forgotten. We appreciate and admire people, who- against the suffering they had to survive- are ready to talk about it again and again, warning the humanity, so that we could avoid similar catastrophes in the future.”(Verena Muckenhuber, Ines Beer, Andrea Hagendorfer from Hollabrunn in Austria).

     

     

    They often transmit their experiences to others, just like it happened with the engaged group from Moenchengladbach, who- after visiting Oświęcim- prepared a photo exhibition, which was presented in school and public services’ buildings. (Nadine Brothagen, Juliane Noack and others from Moenchengladbach in Germany).

     

     

    Apart from these experiences, they also have many questions for You. We mention some of them:

     

     

    “After watching all those places and meetings with Witnesses, I can ask myself only one question: why did it happen? Who needed death of many thousands of people?” (Michał Chrzan from Oświęcim).

     

     

    „In spite of our visit in Auschwitz it’s hard for us to imagine what happened there. We still ask ourselves: how could a man do something like that to another man...”(Pfeiffer from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “We would like to know what gave You strength to survive the concentration camp?” (Katarina Groiss, Daniela Lazenhofer, Sylwia Rapp from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “Did You believe you would be free again and how did You react to liberation?” (Katarina Hartwig and Anja Lindig from Jena in Germany).

     

     

    “I wonder what is the attitude of Survivors towards God. Do they feel soreness to God? ‘Why did You let this happen?’ Or is the faith a foundation, on which you can build life after those horrible days in Auschwitz?” (Anna Wonsack from Huenfelden in Germany).

     

     

    “Why were so many ‘religious’ people tricked by the delusive vision of a better world, “better race”? Why did no one react, and if someone did, why couldn’t he thrill the crowds like Hitler did? Why did so many people have to lose their houses, families, or even lives? It didn’t give anything to the evil men: they didn’t become beautiful, young, immortal. In opposite: they lost their lives, not gaining anything instead.” (Ewelina Matyjasik from Oświęcim).

     

     

    „Where did Your strength to live with Your memories come from?” (Katrin Groiss, Daniela Lazenhofer, Sylwia Rapp from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “Do you feel hate to the perpetrators?” (Pfeiffer from Hollabrunn in Austria).

     

     

    “How did you judge the contemporary behaviour of the SS- men? Do you judge them differently now?” ( Angela Hartwig from Jena in Germany).

     

     

    “Did you hate Germans later on?” (Christina Steffen from Montabaur in Germany).

     

     

    You can feel how much the young people want to know more and to deliver this knowledge further: “Days spent in Poland during the project were very close to us and let us take a different look at the world” (Verena Muckenhuber, Ines Beer, Andrea Hagendorfer from Hollabrunn in Austria), and from this different point of view these young people ask: “What message would You like to give to us for our own journey?” (Jelena Bublov, Astrid Prokop, Mannela Mayer from Hollabrunn).

     

     

    It’s especially important “to know Your opinion on a way of preventing this part of our history’s repetition... Which reasonable possibilities and ways of explaining things that happened to the next generations would You suggest?” (Katarina Harting and Anja Lindig from Jena in Germany).

     

     

    Two students from Hadamar say it that way: “Those memories seem so horrible to us but we are aware they are true. We will try to deliver further this truth about Auschwitz atrocities. We hope we support You in this task and we want to do it as well as we can. We feel in a special way related to You and to what You survived, because we are Germans. We hope it’s not a problem for You. We will try to deliver our experiences further and give reasons, especially to the youth, for taking care of Auschwitz subject matter. “ (Frauke Buenning, Mirjam Laux from Hadamar in Germany).

     

     

    Copies of all letters are available and, of course, at Your disposal.

     

    Translation by Magda Poniedziałek

Contact


Krakowska Fundacja
Centrum Dialogu i Modlitwy
w Oświęcimiu
ul. M. Kolbego 1, 32-602 Oświęcim

tel.: +48 (33) 843 10 00
tel.: +48 (33) 843 08 88
fax: +48 (33) 843 10 01

Education Department: education@cdim.pl
Reception: reception@cdim.pl

GPS: 50.023625°N, 19.19856°E

Facebook

Realization: Wdesk
2017 © Centre for Dialogue and Prayer in Oświęcim Polityka cookies
Ten serwis, podobnie jak większość stron internetowych wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. | Polityka cookies